wtorek, 10 kwietnia 2012

08.04.2012 Wielkanocnie i pisankowo


05.02.2012 "wielkanocnie"
Sobie wymyśliłem, że nie będę się rozdrabniał i zrobię jedno 'coś' a porządnie, więc padło na mazurka z orzechami. Przeszperałem internet i natknąłem się na ten przepis, który okazał się baaardzo smaczny.

Miejsce: dom rodzinny ;)

Czas: 08.04.2012r. godz. 15.00

Skład:
-Mama,
-Tata
-Siora,
-Ja,
-Loco.

Przepis:

Składniki:

Ciasto:

40dkg maki
20dkg cukru
margaryna
2 jajka
2 łyżki miodu naturalnego
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Masa orzechowa:

12 dkg masła
10 dkg cukru
25 dkg orzechów ( posiekać bardzo drobno)
2 łyżki miodu

Masa budyniowa:

2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
0,5l mleka
0,5 szklanki cukru
cukier waniliowy
2 żółtka

Etapy przygotowania

Wyrobić ciasto. Podzielić na 3 części. Dwie części piec po 15 minut(ja piekłem w 170o). Po wyciągnięciu skropić wodą przegotowaną.
Na trzecią część surową nałożyć ciepłą masą orzechową, wyciągnąć z blachy po wystygnięciu.

Masa orzechowa:

Masło roztopić, wsypać cukier i 2 łyżki miodu, jak się roztopi wsypać orzechy i podgrzewać na wolnym ogniu, mieszając żeby się nie przypaliło.

Budyń:
w półlitrowym garnku roztrzepać żółtka z cukrem i cukrem waniliowym, podlać mlekiem, dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i mieszać żeby się dobrze rozmieszało, bez grudek.Dolać jeszcze mleka żeby było rzadsze.
Resztę mleka wlać do rondla i wlać masę. Podgrzewać cały czas mieszając. Gdy budyń będzie gotowy wyłożyć na talerz aby się ostudził.
Dwie kostki masła utrzeć dodając po łyżce przestudzonego budyniu, ucierając.
Placki przełożyć masą.

A na koniec bonus KILL de czill czyli robienie pisanek z partyzanta.

niedziela, 11 marca 2012

10-11.03 włoskie ciasteczka z pstrągiem :)


A teraz coś bardziej aktualnego. W ten weekend spełniłem moje plany wypieku włoskich ciasteczek bericoccoli i biscotti reali wg przepisu Tessy Capponi - Borawskiej zamieszczonego w  magazynie "Kuchnia 2/2012", nie będę ukrywał, że są trochę twardawe, ale do herbaty i kawy idealne. Z czasem nabierają głębszego smaku i robią się bardziej miękkie. Bericoccoli to te okrągłe ciasteczka, a te a'la kopytka to biscotti reali (tzw królewskie ciasteczka). Do wypieku tych pierwszych potrzebowałem kandyzowaną skórkę pomarańczową, a że nie chciało mi się iść od sklepu, to zrobiłem ją sam. Robi się ją bardzo prosto, bo sparzone skórki z pomarańczy gotuje się w szklance wody i szklance cukru, aż duża część wody wyparuje. 
A oto przepisy:
 BERICOCCOLI:
-15 dag ciemnego miodu, 
-1 łyżeczka mieszanych przypraw (gałki muszkatołowej, szafranu (oczywiście nie miałem) mielonego kwiatu muszkatołowego),
-10 dag kandyzowanej skórki pomarańczowej,
-20 dag mąki, 
-1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy (kapnąłem trochę soku :))
Przygotowanie:
Miód podgrzewamy z przyprawami. Zdejmujemy z ognia, dodajemy kandyzowaną skórkę oraz mąkę, wg mnie 20 dag to za dużo, można dodać mniej. Mieszamy wlewając wodę (sok) z kwiatów pomarańczy, aż powstanie miękkie cisto. Formujemy małe kulki i lekko je zgniatamy. Ciasteczka układamy na blasze wyłożonej pergaminem do pieczenie i trzymamy 15 minut w 180 stopniach. 

BISCOTTI REALI:
-20 dag mąki,
-10 dag cukru,
-2 jajka,
-1 białko,
-2 łyżki wody różanej (ja dodałem wody brzozowej z dodatkiem róży)
Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z cukrem, całymi jajkami i białkiem. Wlewamy wodę różaną i dalej mieszamy. Cisto będzie nieco lepkie, ale nie przejmujemy się tym :) Na stolnicy oprószonej mąką formujemy wałki i odcinamy jak kopytka. Tym razem wstawiamy je do piekarnika na 15-20 minut o temperaturze 150 stopni.

Te pierwsze ciastka są zdecydowanie twardsze i mają mocny posmak kandyzowanej skórki, gdybym miał je robić jeszcze raz to dodałbym jej o połowę mniej. Ciasteczka prawie się kończą, więc nie jest źle. tera czas na coś poważniejszego, dzisiejsze danie główne - pstrąg w migdałach.
  Przepis jest bardzo popularny, ale posiłkowaliśmy się stroną www.kuron.com.pl
Składniki:
-pstrąg
-15 dag płatków migdałów
-2 jajka
-cytryna
-mąka
-masło
-olej
-sól
-estragon
-pietruszka
-cytryna do dekoracji

Przygotowanie:
Pstrąga myjemy i usuwamy łuski, płetwy i głowę (z płetw i głowy zrobiliśmy zupę rybną). Pstrąga trzeba skropić od środka i na zewnątrz sokiem cytrynowym, natrzeć solą i szczyptą estragonu lub pietruszką i odstawić na 30 min. W tym czasie można przygotować masełko cytrynowe. Na małej patelni rozpuścić 1/3 kostki masła, zetrzeć na tarce skórkę z ok. 1/3 wcześniej sparzonej cytryny dodać do rozpuszczonego masła, wcisnąć sok z całej cytryny, posypać pietruszką, pomieszać i odstawić. Na trzech talerzach przygotować mąkę, wbite i roztrzepane dwa jajka, oraz płatki z migdałów (mogą być starte migdały). Rybę trzeba dokładnie obtoczyć w mące, jajku i płatkach migdałowych. Smażyć na mocno rozgrzanym oleju po obu stronach, aż do osiągnięcia złotej barwy, u nas ta barwa była bardziej brązowa, ale kto by się tym przejął :) Kiedy ryba była gotowa, wyjęliśmy ją na talerz i polaliśmy masełkiem cytrynowym. Zjedliśmy ją z ryżem, a za "sałatkę" mieliśmy plasterki cytryny. Na ostatnim zdjęciu widać zupę z resztek pstrąga. Dodaliśmy do środka włoszczyznę, sól, pieprz, liść laurowy i ziele angielskie.
OK, napisałem się, ale trochę było zaległości. Smacznego !!!

12.02 Mmmm.... krokiety !!!

Kiedy Paweł zabawiał się kulinarnie w Warszawie, ja postanowiłem przygotować coś tradycyjnego. Mam nadzieję, że tym razem nie było to wiejskie, ani chłopskie. Krokiety są ponad takimi podziałami :)
Zanim jednak podałem krokiety, powstała zupa. Potrzeba zrobienia zupy wzięła się z dużej ilości produktów, na które nie było pomysłu, więc zupa jest wolną interpretacją "jarzynowej". No dobrze, może jest trochę po chłopsku, no ale cóż. Kto mi zabroni :)

Zupa pieczarkowo-porowo-serowo-warzywna z groszkiem :/

Składniki:
-kilka pieczarek,
-5 marchewek,
-2 pietruszki,
-kawałek selera,
-mała cebula,
-1 por,
-ser żółty,
-1/2 puszki groszku konserwowego,
-śmietana 18%,
-masło,
-sól, pieprz
 
Przygotowanie:
Na maśle smażymy posiekaną cebulę z porem. Dodajemy kilka drobno pokrojonych pieczarek, wszystko solimy i dusimy, aż pieczarki staną się miękkie. DO wszystkiego wrzucamy startą na grubym tarle marchewkę i pietruszkę z kawałkiem selera. Dolewamy ok litr wody i gotujemy. Pod koniec gotowania dodajemy groszek konserwowy (mnie zaszkodził, więc, drugi raz już bym nie dodał :/) Na samym końcu wlewamy zahartowaną śmietanę i dodajemy pieprz. Po przelaniu do miseczki układamy plasterki sera żółtego na wierzchu tak, żeby zakryły całą powierzchnię zupy. Ot i gotowe :)

A teraz moje popisowe danie, ulubione krokiety. Pracę nad nimi, trzeba odpowiednio zaplanować, gdyż są dość czasochłonne. Pracę można podzielić na trzy etapy: farsz, naleśniki, smażenie krokietów. Zawsze zaczynam od farszu, w trakcie przygotowywania naleśników, może się "przegryźć" i wystudzić.
Składniki:
FARSZ
-1/2 kg pieczarek,
-1/2 kg kapusty kiszonej,
-średnia cebula,
-odrobina suszonej marchewki i pietruszki,
(ja dodałem gotowaną z zupy),
-sól, pieprz,
-olej do smażenia.
NALEŚNIKI
-1 l mleka,
-2 jajka,
-mąka (sypiemy tyle, żeby ciasto miało odpowiednią konsystencję),
-szczypta soli.
KROKIETY
-2 jajka,
-odrobina mleka,
-bułka tarta,
-olej do smażenia.
 
Przygotowanie:
Tak jak wcześniej pisałem zaczynamy od farszu. Na patelni smażymy cebulę i dodajemy obrane i wcześniej posiekane pieczarki, mieszamy, solimy, przykrywamy i zostawiamy na małym ogniu, żeby pusciły "soki". W tym czasie kapustę kiszoną parzymy wrzątkiem i przepłukujemy wodą. Odsączoną kapustę kroimy, ale nie siekamy (chodzi o to, żeby nie było metrowych kawałków kapusty, chociaż jak wiadomo - "ludzie wszystko zjedzą"). Kiedy pieczarki na patelni są już brązowe i straciły na objętości dodajemy kiszoną kapustę, smażymy na oleju dodając sól i pieprz. W trakcie smażenia i mieszania dodajemy odrobinę startej marchewki i pietruszki. Najlepsza jest suszona, ale można dodać tą z zupy. Kiedy farsz jest gotowy, odstawiamy go na bok i zabieramy się za naleśniki. Do miski wlewamy mleko, wbijamy całe jajka, dodajemy szczyptę soli i mieszając dosypujemy mąkę. Ma jej być tyle, żeby ciasto nie było ani za rzadkie, ani za twarde, o gródkach, nie chcę słyszeć ! :) Najlepszym testem na to czy ciasto naleśnikowe jest już dobre, jest zanurzenie łyżeczki w cieście i odwrócenie jej na drugą stronę, jeśli ciasto szybko spływa to jest za rzadkie, jeśli jest płynne, ale trzyma się łyżeczki to znaczy, że jest dobre.
Jeśli mamy już ciasto, to zabieramy się za smażenie, trzeba pamiętać, że naleśniki będą jeszcze raz smażone, więc nie ma potrzeby palenia ich. Mogą być blade. Po usmażeniu miliona naleśników nakładamy farsz, zazwyczaj wystarczy duża łyżka farszu na jeden naleśnik, należy ją ułożyć na połowie naleśnika, nie na całości, bo nam wypadnie przy zawijaniu. Zawijając trzeba pamiętać o tym, żeby farsz był dobrze rozprowadzony, nie wychodził z naleśnika i żeby sam naleśnik nie popękał. Gdyby chciały się rozklejać, można je przesmarować na krawędziach jajkiem. Kiedy mamy już niezły stos zawiniętych naleśników z farszem, panierujemy je w jajku i bułce tartej, jak kotlety. Smażymy na patelni, odwracając je po zarumienieniu się boków. Najlepiej smakują z domowym barszczykiem na drugi dzień :) Smacznego !


11.02 stołeczna kuchnia włoska :)

Dzisiaj wielki dzień nadrabiania zaległości blogowych. Trochę się tego nazbierało, więc nie zanudzam więcej i wrzucam "dane" :)

Na początek szybkie dania kuchni włoskiej od Ewy i Moniki prosto z Warszawy. Dań próbował tylko Paweł, ale mnie przypadło zamieszczenie relacji i przepisów na blogu. (czyżby ktoś się kimś tutaj wysługiwał...?)
Ponieważ o gotowanie chodzi,długo nie protestowałem, więc tak tylko się droczę, poniżej zamieszczam przepisy na krem z groszku i farfalle z tuńczykiem. Smacznego !

Krem z zielonego groszku :
2 marchewki
1 pietruszka
1 kostka bulionu warzywnego
900g zielonego groszku, mrożonego
( sól, pieprz, liść laurowy) 
serek topiony
Wszystko gotujemy i miksujemy całość blenderem ( ja wyjmuje liście laurowe nie miksuje ich )
Do tego dodajemy grzanki i natkę pietruszki.
Farfalle z tuńczykiem:
makaron: 
1 opakowanie makaronu ( Farfalle ) 
sos:
3 łyżki oleju
3 ząbki czosnku
400 g tuńczyka w kawałku w sosie własnym
800 g pomidorów całych bez skóry w sosie własnym
(pieprz mielony i cały , liść laurowy, sól, natka pietruszki, oliwki )
Przygotowanie, tak jak spaghetti, na koniec można zmieszać makaron z sosem na patelni, albo polać makaron na talerzu. Co kto lubi :)


niedziela, 5 lutego 2012

05.02.2012 "Na bogato" czyli jak podjąć Mamę/Ciocię

Dzisiejsze gotowanie odbyło się pod hasłem "na bogato", bez tak zwanej lipy i chyba się udało. Było tak jak powinno być, dobra przystawka na zimową porę, sycące główne danie i słodziutki deser. Ale po kolei: 
Na pierwszy ogień "poszła" zupa solferino z ziemniakami i groszkiem.
Miejsce: u Nas

Czas: 05.02.2012r. godz. 15.00
Skład:
-Mama/Ciocia,
-Paweł,
-Ja,
-Loco.
Składniki:
Litr wywaru warzywnego,
por(tylko jasna część),
2 średnie ziemniaki,
mała puszka groszku,
3 łyżki koncentratu pomidorowego,
łyżeczka cukru,
sól, świeżo zmielony czarny pieprz,
2 żółtka,
szklanka śmietany 22%,
2 łyżeczki posiekanego koperku.

Przygotowanie:
Wywar zagotować, wrzucić pokrojony por i ziemniaki. Gdy staną się miękkie dodać odcedzony groszek i koncentrat pomidorowy. Zagotować, zdjąć z ognia(jeśli ktoś ma "żywy" ogień), doprawić cukrem, pieprzem i solą. Zaciągnąć żółtkami wymieszanymi ze śmietaną i odrobiną zupy. Przed podaniem można posypać zupę świeżym koperkiem. Nam został już tylko suszony.

Główne danie nie wymagało zbyt długiego przygotowania. W zasadzie wszystkie dzisiejsze dania nie są zbyt kłopotliwe. Zabraliśmy się za przygotowywanie wszystkiego ok. 14.15 i udało się na styk, bez wielkiej "spinki".Po 40 minutach w piekarniku mogliśmy podać cukiniowe łódeczki z mięsem i ryżem.


Składniki:
2-3 młode cukinie,
25 dag mielonego mięsa ,
10 dag ugotowanego ryżu,
czerwona papryka,
mała cebula,
kostka bulionowa,
sól, pieprz,
starty żółty ser do posypania,
2 łyżki oleju.

Przygotowanie:
Cukinie umyć, przekroić wzdłuż na pół. Wyjąć pestki, a potem ostrożnie, by nie uszkodzić skórki wyskrobać miąższ, pozostawiając ścianki grubości 1/2 cm. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, przesmażyć pokrojone w kostkę cebulę i paprykę. Dodać do mięsa razem z posiekanym miąższem cukinii i ryżem. Wymieszać, doprawiając do smaku. Formę do zapiekania wysmarować resztą oleju, ułożyć połówki cukinii i napełnić je farszem. W 1/2 szklanki gorącej wody rozpuścić kostkę bulionową, wlać do formy i piec ok. 40 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Kilka minut przed końcem posypać startym żółtym serem.

Kiedy już po tym sycącym daniu chwilkę odsapnęliśmy i nabraliśmy ochotę na kawkę zaserwowaliśmy deser ananas w toffi. Pycha !

Składniki:
1 ananas (u Nas w wersji z puszki),
4 łyżki brązowego cukru,
4 łyżki wody,
odrobina cynamonu,
kilka ziarenek kardamonu,
200 ml śmietanki 18%,
gęsty jogurt naturalny.

Przygotowanie:
Ananasa z puszki osuszamy i kroimy na trójkąty. W rondlu podgrzewamy cukier z wodą, aż powstanie karmel. Wrzucamy cynamon, kardamon i dodajemy śmietankę. Mieszamy i gotujemy kilka minut aż powstanie gęsty sos toffi. Następnie wrzucamy kawałki ananasa i podgrzewamy jeszcze chwilę. Podajemy z jogurtem naturalnym. 

Tak jak już wcześniej napisałem, dzisiejsze potrawy są proste w przygotowaniu, ale wnoszą kilka nowych smaków i są godne polecenia. Zwłaszcza domowej roboty toffi :) Smacznego !


A ! I byłbym zapomniał o kill de czil :)

29.01.2012 zaległy post o chili con carne

Z tygodniowym opóźnieniem zamieszczam przepis na zeszłotygodniowe posiedzenie przy chili con carne.

Składniki
250 g czerwonej fasoli z puszki,
500 g mięsa wołowego (ja dodałem wieprzowe),
1 czerwona papryka (pokrojona w kostkę),
1 cebula (pokrojona w kostkę),
1 łyżka przecieru pomidorowego,
2 ząbki czosnku (drobno pokrojone),
puszka pomidorów,
2 szklanki rosołu,
2 liście laurowe,
bazylia, sol, pieprz, pieprz cayenne.


Przygotowanie
Rozdrobnione mięso podsmażyć na oliwie z cebulą i czosnkiem, a następnie poddusić z chili, papryką, przecierem pomidorowym i cayenne. Zalać rosołem, dodać liście laurowe i pomidory z puszki (wraz z sokiem) i gotować pod przykryciem jakieś 15-20 minut. Na koniec dodać fasolę i pogotować jeszcze 2-3 minuty. Doprawić solą i ewentualnie pieprzem cayenne. Konsystencja powinna być dosyć gęsta. Chili con carne można podawać z ugotowanym na sypko ryżem lub po prostu z chlebem. Odgrzewany jest jeszcze smaczniejszy.
Mimo, że zrobiłem chili con carne z mięsa wieprzowego, a nie wołowego, nadal jest godne polecenia. Pychota !!!
Smacznego

niedziela, 22 stycznia 2012

Niedzielny kruchy placek z jabłkami

Dzisiaj nie mieliśmy za dużo czasu na gotowanie, ale żeby tradycji stało się zadość postanowiliśmy wyprodukować coś na słodko. I oto mamy zaszczyt przedstawić Wam kruchy placek z jabłkami.


Miejsce akcji: u Nas :)

Czas akcji: 22.01.2012r. godzina ok. 17.00

Bohaterowie:
- Paweluncio
- Ja
- Loco
Składniki:
2 szklanki mąki krupczatki,
1/2 kostki masła,
1/2 szklanka cukru pudru (już wiemy że to za dużo),
kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia,
2 żółtka,
2 łyżki kefiru,
1 cukier waniliowy,
3 szklanki dobrze wysmażonego musu jabłkowego,
3 dorodne kwaskowe jabłka,
łyżka grubego cukru do posypania owoców,
tłuszcz do wysmarowania formy.

Przygotowanie:Przesianą mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia, cukrem pudrem i cukrem waniliowym, żółtkami, tłuszczem i kefirem. Gdy składniki się połączą zagniatamy ciasto do czasu, aż stanie się jednolite i sprężyste. Jeżeli się lekko kruszy, dodajemy 1-2 łyżki kefiru. Całość wyrabiamy przez chwilę, by konsystencja cista była właściwa, formujemy kulę. Owijamy w folię i wstawiamy do lodówki na 30 minut lub dłużej. Jabłka obieramy ze skórki, usuwamy środki i kroimy w cienkie krążki. Na wysmarowanej średniej wielkości blaszce rozkładamy wychłodzone, rozwałkowane ciasto. Wyrównujemy powierzchnię, niekoniecznie butelką po piwie, ale też może być :) Nakładamy mus jabłkowy i przekrywamy plasterkami jabłek, tak, żeby zachodziły na siebie. Całość posypujemy grubym cukrem lub cukrem trzcinowym. Pieczemy ok 50 min w temperaturze 180 stopni. Placek wyjmujemy z piekarnika, gdy będzie równomiernie zrumieniony. Najlepiej smakuje następnego dnia, tak przynajmniej było napisane w przepisie, ale nie wiem czy placek wytrzyma do jutra :)
SMACZNEGO !!!

sobota, 21 stycznia 2012

Wulgarne, chłopskie, proste, ale przepyszne ziemniaki pieczone :P

Witajcie !
Pawła chwilowo nie ma, więc mogę wrzucić coś z mojej "obrzydliwie zdrowej, chłopskiej" kuchni. Na początek proponuję ziemniaki pieczone, które w moich stronach (dla niewtajemniczonych, moje strony, to Małopolska) piecze się w żeliwnym kociołku ułożonym na ogniu. Kociołka, ani ogniska nie mamy, więc można sobie poradzić za pomocą garnka. Przepis jest prosty, a danie szybkie i smaczne, więc zapraszam do spróbowania. To tak dla oderwania, się od kaczek, win, zup kremów i innych wykwintnych niedzielnych dań. Co prawda jest sobota, ale uznajmy to za "preludium" do  niedzielnych obrad okrągłego stołu. 
Składniki:
kilka dużych ziemniaków,
duża marchew, 
średnia cebula, 
dwie kiełbasy (najlepsza jest swojska, ale może być zwyczajna), 
w wersji "na bogato" jest boczek, 
natka pietruszki :)
sól, pieprz


Przygotowanie:
Wszystkie składniki kroimy w plasterki, a natkę pietruszki siekamy. Dno garnka wykładamy plastrami boczku i kiełbasy, przesypujemy cebulą, na to układamy ziemniaki, które solimy i posypujemy pieprzem, ewentualnie pieprzymy :) przesypujemy warstwą marchewki i natki pietruszki. Potem znowu, kiełbasa, cebula, ziemniaki, sól, pieprz, marchewka, pietruszka. Układamy tyle warstw na ile starczy nam składników i garnka. Dla pewności, żeby nam się wszystko nie spaliło proponuję wlać 3-4 łyżki wody. Całość przykrywamy i wstawiamy na ok 30 minut na mały "ogień", co jakiś czas pilnując czy się nie przypala. Mieszamy dopiero po upewnieniu się, że ziemniaki i marchewka są miękkie. Jeśli boczek się lekko przypali to doda całemu daniu zapachu, który powoduje wydzielanie się śliny w ilościach niepoliczalnych :)
Ot, taka moja wulgarna kuchnia. Smacznego !!!

środa, 18 stycznia 2012

Orzechy, kaczka, ziemniaki... czyli jak zainaugurowano nowy sezon niedzielnych posiedzeń okrągłego stołu (15.01.2012)

Witajcie !
Mam na imię Maciek (spowinowacony kuzyn Pawła) i będę miał przyjemność relacjonowania Wam naszych niedzielnych posiedzeń przy okrągłym stole, mam nadzieję suto zastawionym :)

Na dobry początek kilka istotnych faktów:

Miejsce akcji: u Nas :)

Czas akcji: 15.01.2012r. godzina (prawie)17.30

Bohaterowie:
- Paulina
- Mateusz
- Paweluncio
- Ja
- Loco

Główne wątki:
- Kremowa zupa orzechowa
- Kaczka z czerwoną kapustą
- Ziemniaki po nelsońsku (nie, nie po masońsku)
- Szarlotka (czekamy na przepis!)

Wątek poboczny:
- Wino 
- Groszek ptysiowy :)

Ale dość tej szkolnej stylistyki rodem z czasów kiedy to "Pani" pytała z lektury. Brrr... Zacznijmy więc od przystawki, którą była kremowa zupa orzechowa (przepis z gazetki "Gotuj szybko i smacznie"), z przepisu spokojnie wyżywicie 4-5 osób.

Składniki:
2 szklanki łuskanych orzechów włoskich,
4 łyżki mąki,
4 łyżki masła,
2 cebule,
2 winne jabłka,
6 szklanek bulionu warzywnego,
2 szklanki śmietany kremówki 30%,
sok z wyciśniętych z dwóch pomarańczy,
sól, pieprz, gałka muszkatołowa, curry lub kurkuma,
groszek ptysiowy.


Przygotowanie:
Cebulę posiekać, zeszklić w rondlu na maśle, dodać pokrojone orzechy, o zapachu nie będę pisał, bo nie da się go opisać. Jabłko obrać, utrzeć na grubej tarce i dodać do rondla. Smażyć chwilę. Posypać mąką i lekko zasmażyć, ciągle mieszając. Wlać bulion i sok pomarańczowy (można wsypać skórkę pomarańczową). Gotować 20 minut na małym ogniu, od czasu do czasu trzeba przemieszać, bo może się przypalić. Następnie zmiksować. Wlać słodką śmietanę i przyprawić do smaku po czym jeszcze raz zagotować. Na sam koniec dodać curry lub kurkumę dla koloru. Podawać z groszkiem ptysiowym, dla ozdoby można dodać kilka paseczków skórki pomarańczowej. Sycąca pychota !!!

Przyszedł czas na danie główne, czyli kaczkę z czerwoną kapustą. Jej przygotowanie trzeba zacząć dobre 2 godziny przed przyjściem gości, nam wyszło "na styk". Przepis znajdziecie w książce "Drób na 100 sposobów" Tadeusza Borowicza.


Składniki:
kaczka 2 kg,
80 dag kapusty czerwonej,
7 dag smalcu,
3 cebule,
4 dag słoniny,
łyżka mąki pszennej,
szklanka czerwonego wytrawnego wina,
łyżka masła,
sok z cytryny,
10-12 ciemnych winogron,
cukier, pieprz, sól

Przygotowanie:
Kaczkę przeciąć na pół, odciąć skrzydła, szyję i kręgosłup. Połówki kaczki obsmażyć na smalcu. Podroby posiekać, lekko zrumienić na patelni z dodatkiem pokrojonej cebuli i masła. Podlać wodą i dusić 30 minut. Kaczkę przełożyć do rondla podlać wywarem i dusić do miękkości. Kapustę poszatkować, sparzyć wrzącą wodą, posolić, skropić sokiem z cytryny. Słoninę drobno pokroić, zasmażyć z cebulą i mąką, włożyć wraz z ugotowanymi i  pokrojonymi podrobami do kapusty. Całość zalać winem (o ile podczas przygotowań nie zostanie wypite), poddusić i doprawić do smaku cukrem i pieprzem. Kaczkę wyporcjować, obłożyć kapustą i dusić razem w rondlu jeszcze 40 minut. Pod koniec duszenia włożyć winogrona.

Do kaczki podaliśmy ziemniaki po nelsońsku, śmieszna nazwa, ale smakują bardzo dobrze. Przepis zaczerpnięty z książki "Kuchnia polska. Doskonałe przepisy dla każdej Pani Domu" Ewy Aszkiewicz :)


Składniki:
8 dużych surowych ziemniaków,
szklanka suszonych grzybów (najlepiej borowików),
2 duże cebule,
łyżka tłuszczu do zasmażki,
łyżka mąki,
1/2 szklanki śmietany,
sól, pieprz, szczypta tartej gałki muszkatołowej,
szklanka mleka do moczenia grzybów,
tłuszcz do wysmarowania formy,

Przygotowanie:
Obrane ziemniaki pokroić w cienką "pomarańczkę", zalewamy wrzącą wodą z dodatkiem soli i gotujemy ok 10 min. Cedzimy na sicie, odstawiamy do przechłodzenia. Namoczone wcześniej w mleku z wodą (pól na pół) grzyby gotujemy do miękkości w płynie, w którym się moczyły. Cedzimy na sicie. Wywar z grzybów pozostawiamy. Przygotowujemy sos z tłuszczu i mąki, robimy zasmażkę często mieszając i pilnując. Zasmażoną mąkę mieszamy z wywarem z grzybów, zagotowujemy, trzymamy na niewielkim ogniu przez 3 minuty. Do sosu dodajemy roztrzepaną śmietanę i przyprawiamy do smaku, sos powinien być lekko zawiesisty. W naczyniu do zapiekania, obficie wysmarowanym tłuszczem rozkładamy ziemniaki, pokrojone w paseczki grzyby, piórka cebuli -każdą warstwę opruszamy przyprawami. Ostatnią warstwą powinny być ziemniaki. Całość zalewamy sosem, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i trzymamy w temp. ok 180 st. przez 30 minut. Ziemniaki idealnie pasują do kaczki.

Nie wiem jakim cudem mieliśmy jeszcze miejsce w brzuchu na deser, ale się zmieścił. A była nim pyszna szarlotka autorstwa Pauliny. Niby kwaśna, ale dla mnie w sam raz, a to, że na drugi dzień zniknęła świadczy o tym, że była naprawdę dobra. Czekamy na przepis !!!


Na koniec tak zwany KILL DE CZIL, który przybliży Wam atmosferę i "powagę" niedzielnych posiedzeń okrągłego stołu. 



SMACZNEGO !!!

piątek, 13 stycznia 2012

Powracają posiedzenia juuupiii :)

Od stycznia wraz nowym współlokatorem(spowinowacony kuzyn ;)) wskrzeszam niedzielne posiedzenia. Już w tę niedzielę /REAKTYWACJA/ HA! :D

środa, 15 czerwca 2011

18. Zupa cebulowo-piwna z wołowiną i łosoś miodowo musztardowy (15.05.11)

Miejsce akcji: u mnie
Czas akcji: 15.05.2011

Skład:
-Czarna Mona,
-Ula
-Szafa
-Kornel (chwilowo)
-ja&Loco

Dania:
-Zupa cebulowo-piwna ze wstążkami wołowiny (Kornel&Ja)
-Łosoś w sosie miodowo musztardowym z fasolą i szpinakiem(Szafa&ja)
-deser (Czarna Mona)

ZUPA CEBULOWO-PIWNA ZE WSTĄŻKAMI WOŁOWINY.Brakujące zdjęcia uzupełnię jak dostanę :P

Przepis zapożyczony z książki 'Szybkie i łatwe dania na co dzień'.

Skład(4porcje):
-30g masła
-2 łyżki oliwy z oliwek
-500g cebuli, pokrojonej w cienkie krążki
-2 łyżeczki drobnego cukru
-300g polędwicy wołowej(pokrojonej w 2cm plastry)
-1 ząbek czosnku, wyciśnięty
-250ml ciemnego piwa
-1 liść laurowy
-700 ml wywaru wołowego(np. z kostki)
-2 łyżki natki pietruszki

Przygotowanie:
Udusić cebulę na maśle i 1,5łyżce oliwy z oliwek i na cukrze. Usmażyć mięso. Na mocno rozgrzaną patelnię wrzucić kawałki wołowiny smażąc około 3min na każdej stronie. Mięso powinno być przyrumienione z zewnątrz a wewnątrz różowe. Zapakować w folię aluminiową żeby nie ostygło. Do usmażonej cebuli wrzucić wyciśnięty czosnek i liść laurowy. Wlać piwo i doprowadzić do wrzenia, a później zmniejszyć i gotować przez około 5min. Dodać wywar, doprawić solą i pieprzem, a później znów doprowadzić do wrzenia. Teraz kroimy polędwicę na cienkie paseczki, wlać do zupy sok, który wyciekł z mięsa. Usunąć liść laurowy. Nalać do głębokich talerzy i nałożyć do każdego mięso. Posypać natką pietruszki i wła_la :)


ŁOSOŚ W SOSIE MIODOWO-MUSZTARDOWYM Z FASOLĄ I SZPINAKIEM.Brakujące zdjęcia uzupełnię jak dostanę :P
Przepis zapożyczony z książki 'Szybkie i łatwe dania na co dzień'.

Skład(4porcje):
-1 łyżka oleju
-1 łyżka sosu sojowego
-2 łyżeczki płynnego miodu
-2 łyżeczki pełnoziarnistej musztardy
-sok i otarta skórka z jednej cytryny
-4 filety z łososia bez skóry
-800g fasoli z puszki, odsączonej i wypłukanej
-1 duży ząbek czosnku, wyciśnięty
-2 łyżki oliwy z oliwek
-szczypta pokruszonych suszonych płatków chili
-180g młodego szpinaku
-12 pomidorów koktajlowych

Przygotowanie:
Marynata-wymieszać olej, sos sojowy, miód, musztardę i łyżkę soku z cytryny. Włożyć rybę i obtoczyć w marynacie. Odstawić.
Włożyć fasolę i czosnek do rondla. Dodać oliwę z oliwek i pozostały sok i skórkę z cytryny oraz płatki z chili. Odstawić.
Wrzucić wilgotny szpinak do suchego rondla i podgrzać z 2 min na małym ogniu aż listki się pokurczą. Odcisnąć i odstawić. Odgrzać fasolę na małym ogniu.
Wrzucić łososia na mocno rozgrzaną patelnię grillową i smażyć po 2-3 min z każdej strony. Na ostatnią minutę smażenia dodać pomidorki koktajlowe.
Utłuc fasolę , dodać szpinak oraz sól i pieprz. Rozdzielić fasolę na 4 talerze. Ułożyć na każdej porcji filet z łososia i pomidorki.

KIL DE CZIL:
Szafa oddawaj zdjęcia teeej. Laski były tak zdegustowane(oprócz Ulki :P)że zupa była na wołowinie(są wegetariankami_ zapomniałem ;)że o mały włos nie zostałem wychłostany za to, że guzdrałem się przy drugim daniu ;).

środa, 1 czerwca 2011

17. Z szybka i bulowo;) (08.05.11)

Miejsce akcji: nad Wartą&u mnie
Czas akcji: 08.05.2011

Skład:
-mała Agnieszka,
-Ja

Dania:
-Piersi z kurczaka nadziewane serem (Aga&Ja)

Niestety z pośpiechu i późnej pory nie posiadam żadnych zdjęć potrawy więc wrzucam przysłowiowy kill de czil :)

PIERSI Z KURCZAKA NADZIEWANE SEREM:
Skład: 2 piersi z kurczaka, ser żółty jaki mamy w lodówce ;), jajko i mąka albo bułka tarta (do zrobienia panierki).
Przygotowanie: Długim ostrym nożem nacinamy piersi z kurczaka tak żeby stworzyć kieszeń do której wpychamy ser(im więcej tym lepiej, byle się nie rozwaliło), całość obtaczamy w jajku a następnie w bułce tartej. Piersi smażymy aż ser zacznie delikatnie wypływać. Podawać z ziemniakami lub ryżem, ja zrobiłem na szybko pomidory w oliwie sosie winnym z bazylią i mocarelą. Smacznego ;)

KILL DE CZILL:

wtorek, 31 maja 2011

16. Z włoska ;) (01.05.11)

Miejsce akcji: u mnie
Czas akcji: 01.05.2011

Skład:
-Kasia,
-Ja

Dania:
-Fettuccine z czerwonym pesto (Kasia)
-Zupa serowa na bulionie (Ja)

FETTUCCINE Z CZERWONYM PESTO:Przepis wzięty stąd.
Składniki: (dla 2 osób)

125 g makaronu fettuccine lub linguine
½ szklanki suszonych pomdorów w zalewie oliwnej
3 czubate łyżki orzeszków pinii
2 ząbki czosnku
½ szklanki startego parmezanu
10 ziarenek czerwonego pieprzu (Pepe Rosa)
½ szklanki oliwy z pomidorów suszonych
½ puszki pomidorów w sosie pomidorowym
1 łyżka aromatycznej (ostrej paprykowej) oliwy z oliwek
garść liści bazylii
½ łyżeczki soli
szczypta czarnego pieprzu

Dekoracja:

serek owczy
ziarna czerwonego pieprzu
płatki parmezanu
suszony pomidor

ZUPA SEROWA NA BULIONIE.Przepis wzięty z dodatku do magazynu KUCHNIA z kwietnia/2011 'Obiad z pomysłem na cały miesiąc/.

Skład:15dag żółtego sera typu chadder, litr bulionu wołowego(może być z jednej kostki), 2 cebule średniej wielkości, 2-3 łyżki kremówki, po łyżce mąki i sklarowanego masła, 1-2 łyżki półwytrawnego wina, natka pietruszki, sól.

Przygotowanie: Drobno posiekaną cebulę zrumienić na rozgrzanym tłuszczu. Mieszając, wsypać mąkę, a po chwili powoli wlać trochę zimnego bulionu, wymieszać i przelać zasmażkę do garnka z wrzącym bulionem, zagotować. Zmniejszyć ogień, wsypać utarty ser i mieszać, aż dokładnie się rozpuści. Zdjąć zupę z ognia, starannie wymieszać z winem i śmietaną, przyprawić solą, posypać posiekanąnatką pietruszki. Podawać z grzankami.

czwartek, 26 maja 2011

15. Wielkanocnie! :) (24.04.11)

Zamieszczam przepisy ze strasznym opóźnieniem, ale spotkania mają się dobrze tylko brak czasu na uzupełnianie :), chyba muszę zatrudnić jakiegoś skrybę co by to wszystko ładnie wrzucał na czas :)

Czas akcji: 24.04.2011_cały weekend
Miejsce akcji: u rodziców i u mnie

Skład:
-Mama,
-Tata,
-Siora,
-Ja&Loco

Dania:
-kurczak w galarecie(Ja&Siora),
-sałatka z rukolą łososiem i jajkiem(Ja)
-krem cytrynowy a la żurek(Ja)
-perliczka po wiedeńsku(Ja)
-zapiekane ziemniaczki(Ja)

KURCZAK W GALARECIE (Ja&Siora)
Przepis z magazynu KUCHNIA(nr4 2011)-prenumerata od wiadomo kogo:).

Skład: 1kurczak(1,5kg-ja przesadziłem;)),2 szklanki białego wytrawnego wina, po 1 gałązce tymianki i rozmarynu, 2 ząbki czosnku, 2 szalotki, sól, świeżo mielony pieprz, 2 łyżki oliwy, 5 marchewek, 1 cebula, 5 łyżek koniaku, 2 łyżki octu estragonowego, listki z 4 gałązek estragonu, 1 słoiczek marynowanych cebulek perłowych, 1 i 1/3 szklanki bulionu z kurczaka, 1/2 opakowania żelatyny, 2 łyżki wody.
Przygotowanie:Kurczaka kroimy i wkładamy do miski. Mieszamy szklankę wina z tymiankiem, rozmarynem, posiekanym ząbkiem czosnku i pokrojonymi w kostkę szalotkami, doprawiamy. Polewamy mięso wstawiając na noc do lodówki. Nastawiamy piekarnik na 180oC. W brytfannie rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę oraz jedną marchewkę pokrojone w plasterki. Gdy warzywa zaczną się rumienić, dodajemy resztę posiekanego czosnku. Mięso osączamy i osuszamy(marynatę zachowujemy) i smażymy razem z warzywami. Gdy ładnie się przyrumieni, wlewamy marynatę i 3 łyżki koniaku. Zagotowujemy, przykrywamy, wstawiamy do piekarnika na 1h i 15min-mięso musi być zupełnie miękkie. Wyjmujemy i pozostawiamy do ostygnięcia w brytfannie, a potem oddzielamy mięso od kości, dzieląc je na mniejsze kawałki. Doprawiamy skrapiamy octem i mieszamy z listkami estragonu. Resztę marchewek kroimy wzdłuż na ćwiartki, potem na kawałki dł.2cm. Razem z marynowanymi cebulkami wkładamy do rondla, wlewamy bulion, gotujemy 8 min. Wyjmujemy warzywa łyżką cedzakową, mieszamy z kawałkami mięsa(bulion pozostawiamy). Żelatynę namaczamy w wodzie, rozpuszczamy w bulionie. Wlewamy resztę wina i koniaku, jeśli trzeba przyprawiamy. Polewamy mięso, marchewki i cebulki, delikatnie mieszamy, a potem wlewamy do keksówki wyłożoną folią spożywczą lub do małych foremek. Wstawiamy do lodówki aby galareta zastygła i wła-la :).

Galareta wyszła mało galerowata a to ze względu, że przesadziłem z ilością mięsa..tak czy siak wyszło że ho ho :).

SAŁATKA Z RUKOLĄ ŁOSOSIEM I JAJKIEM.
Przepis z magazynu KUCHNIA(nr4 2011).

Składniki: 200g świeżego filetu z łososia(ze skórą), sól, pieprz, 3 jajka, 2 garści rukoli, 3 łyżki oliwy, 1 łyżka soku z cytryny, 2 łyżki wody, 1 łyżka majonezu, 1 łyżka gruboziarnistej musztardy.
Przygotowanie: Rybę oprószamy solą i pieprzem, zawijamy w folię aluminiową i wrzucamy do gotującej wody na 8-10 min lub gotujemy na parze. Jajka gotujemy na półtwardo, około 5 minut. Na dużym talerzu układamy umyte i osuszone listki rukoli. Jeszcze ciepłe jajka obieramy ze skorupek, kroimy na ćwiartki i kładziemy na rukoli. Rozdzielamy kawałki łososia i również kładziemy na sałatce. Robimy dressing, mieszając oliwę, sok z cytryny, wodę majonez i musztardę, aby powstała emulsja. Polewamy sałatkę i podajemy.

KREM CYTRYNOWY A LA ŻUREK.
Przepis z magazynu KUCHNIA(nr4 2011).

Składniki: 1 marchewka, 1 pietruszka, 1 mały seler, 1 mały por, 2 ząbki czosnku, 1 cebula, 3 łyżki oliwy, 2 gałązki tymianku, 2 ziarna ziela angielskiego, 1 liść laurowy, 4 podudzia kurczaka, 1,5 l wody mineralnej, sok z 3 cytryn, sól pieprz, 2 jajka ugotowane na półtwardo.
Przygotowanie: Obrane warzywa kroimy w kostkę. W garnku podsmażamy na oliwie czosnek z cebulą. Wrzucamy tymianek, ziele angielskie, liść laurowy i kawałki kurczaka. Podsmażamy aż mięso będzie złociste. Zalewamy wodą i gotujemy na wolnym ogniu 25 minut. Wywar przecedzamy i miksujemy na krem z warzywami, kawałkami kurczaka oddzielonymi od kości i sokiem cytrynowym. Doprawiamy solą pieprzem. Krem podajemy z połówkami ugotowanego jajka.

Przesadziłem z cytryną i Tata nie ruszył :D.

PERLICZKA PO WENECKU(Ja)
Przepis z książki /Drób na 100 sposobów/ Tadeusz Barowicz.

Składniki: tuszka perliczki(ok 1,3kg), 4dag masła, 5 dag grubej słoniny w całości, olej, szklanka białego wytrawnego wina, 4-5 dużych pomidorów obranych ze skórki, 2-3 goździki, pieprz, gałka muszkatałowa, posiekana natka pietruszki, sól.
Przygotowanie: Umytą perliczkę natrzeć dokładnie solą i pieprzem, włożyć do głębokiego żaroodpornego naczynia, polać roztopionym masłem i 3-4 łyżkami oleju, dodać pokrojoną w kostkę słoninę, goździki, oprószyć odrobiną startej gałki muszkatałowej. Podroby i szyję gotować do miękkości w osolonej wodzie i wystudzić, z szyi wydzielić mięso i razem z podrobami drobno pokroić Perliczkę wstawić do gorącego piekarnika i zrumienić na ostrym ogniu(230oC), po czym zmniejszyć płomień 180oC i dodać do mięsa pokrojone w cząstki pomidory oraz wcześniej przygotowane mięso z szyi i podroby. Całość podlać winem, przykryć folią aluminiową i dusić do miękkości, polewając raz po raz sokiem spod pieczeni. Następnie zdjąć folię, przypiec mięso na złoty kolor, wyjąć z sosu(sos nie powinien być zbyt gęsty). Sos przecedzić przez sitko, odparować do konsystencji miodu, dodać przygotowane i rozdrobnione wcześniej podroby i mięso, doprawić solą, pieprzem i przelać do sosjerki.

ZAPIEKANE ZIEMNIACZKI.
Przepis z magazynu KUCHNIA(nr4 2011).

Skład: 1kg młodych ziemniaków, mała garść drobno startego ementalera.Masa śmietanowa: 1 jajko, 200ml śmietany, garść drobno startego ementalera, 1/2 startej gałki muszkatałowej, 1 pęczek oregano, sól, pieprz.
Przygotowanie: Umyte ziemniaki kroimy na plasterki o grubości 3mm. Wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy 5-7 min. Rozgrzewamy piekarnik do 190oC. Robimy masę śmietanową, mieszając dokładnie wszystkie składniki. Odcedzone ziemniaki układamy w żaroodpornym naczyniu, pokrywamy cienką warstwą masy śmietanowej, znów układamy warstwę ziemniaków i zalewamy resztą masy. Posypujemy startym serem i pieczemy 40 min na środkowej półce piekarnika. Wierzch powinien nabrać złocistego koloru. Danie jest wyśmienite również na zimno.

KILL de CZILL

:)

poniedziałek, 9 maja 2011

14. Cieńko makaronowo (17.04.11)

Czas akcji: 17.04.2011_od 16:00h
Miejsce akcji: u mnie
Skład:
-Marta,
-ja

Dania:
-zupa tom ka kai(Marta i Ja),
-tazatziki(Ja)
-łosoś w cieście francuskim(Marta i Ja)

Po dłuższej przerwie związanej z nawałem pracy zaczynam odgruzowywać zdjęcia z niedziel :).

ZUPA TOM KA KAI
Modyfikowany przez Martę przepis z dodatku /KUCHNIA/. Skład:
-kostka rosołowa X 2
-litr wody
-cebula 1
-marchewka 2
-papryczka chilli (pół)
-pasta tom ka (niecały słoiczek)
-mleczko kokosowe ok. 200 ml
-pierś kurczaka

Przygotowanie: wodę z kostką rosołową doprowadzić do wrzenia, kurczaka , marchewkę, cebulę, papryczkę pokroić, dorzucić do rosołu i doprowadzić składniki do miękkości :)
następnie dodać mleczko kokosowe i pastę tom ka w ilości preferowanej (w okolicach podanych powyżej) :)raz jeszcze zagotować i tyle.

TZATZIKI(Ja)
Przepis zaczerpnięty z książki 'Szybkie i łatwe dania na co dzień'. Z wrażenia zapomnieliśmy go wyjąć z lodówki i dopiero na końcu sobie o nim przypomnieliśmy :D.
Skład na 2 porcje:
- 1/2 ogórka
-200g jogurtu greckiego
-ząbek czosnku
-przyprawa tzatzikowa
Przygotowanie:
Ogórka zetrzeć i po kilku minutach odlać sok. Wymieszać miąższ z jogurtem czosnkiem i przyprawami. Przed podaniem warto żeby schłodził się w lodówce.

ŁOSOŚ W CIEŚCIE FRANCUSKIM(Marta i Ja)
Składniki na 2 porcje:
-ok 200g ciasta francuskiego
-25g posiekanego kopru i szczypioru
-1 jajo
-50g sera ricotta
-100g filet z łososia
-groszek
-oliwa plus przyprawy
Przygotowanie:
Ciasto francuskie rozłożyć i w temperaturze pokojowej odczekać 20 minut. Piekarnik rozgrzać do temp 240oC. Łososia jeśli jest ze skórą oddzielić i pokroić w kawałki 1-2 cm(dobrze jest filet godzinę wcześniej osolić i doprawić przyprawą do ryb, można też obłożyć czosnkiem jeżeli ktoś preferuje). Kawałki wymieszać z groszkiem koprem i szczypiorem. Pokroić ciasto na 4 kawałki 17,5x8,5 cm. Wszystko posmarować białkiem i rozłożyć farsz. Na wierzchu położyć kawałki sera i zawinąć ciasto w rulony, dobrze zacisnąć brzegi i włala. Piec około 20 min(jeśli nie chcemy myć blachy dobrze sobie położyć papier do pieczenia na spód :))Proste szybkie i smaczne :)

środa, 20 kwietnia 2011

13. Indyjsko (10.04.11)

Czas akcji: 10.04.2011_od 16:00h
Miejsce akcji: u mnie
Skład:
-Kasia,
-Ania
-Ola
-Ewik
-Mikifiki
-Kornel
-Mateusz zmywający ;)
-ja i Loco

Dania:
-przystawki na cieście francuskim(Ania i Mikifiki),
-zupa pycha(Kasia i Ewik)
-ziemniaki po bombajsku(Ola i jo)
-raita(jo)
-kurczak masala(Kornel)
-zmywanie (Mateusz zmywający, Kasia i Ewik)

PRZYSTAWKI NA CIEŚCIE FRANCUSKIM(Ania i Mikifiki)Na przepis trzeba poczekać ;)

ZUPA PYCHA-EWIKÓW(Kasia i Ewik)Przepis jak się uda wkrótce.

ZIEMNIAKI PO BOMBAJSKU(Ola i jo).
Przepis stąd.
SKŁADNIKI:

* 5 ziemniaków
* 1 łyżka czarnej gorczycy
* szczypta kminu
* 1 łyżka kurkumy
* 1 łyżka garam masala
* 1 łyżeczka chilli
* kawałek imbiru(2 cm)
* pęczek świeżych liści kolendry

Rozgrzewam na patelni 3 łyżki oliwy. Wsypuję łyżkę ziaren czarnej gorczycy i szczyptę kminu, kurkumę, mielone ziarna kolendry i garam masala oraz łyżeczkę chilli w proszku. Obieram ugotowane wcześniej i ostudzone ziemniaki, kroję w kostkę. 2-centymetrowy kawałek korzenia imbiru ucieram na drobnej tarce na patelnię. Dodaję masło i przez chwilę podsmażam sos i dodajemy pokrojone ziemniaki oraz posiekane liście kolendry.

Czas przygotowania: 25 minut

RAITA- sos z ogórka(jo)Przepis stąd.
SKŁADNIKI:

* 450 g ogórka
* 1 duży dojrzały pomidor
* pół czerwonej papryki
* 200 ml gęstego(może być grecki) jogurtu naturalnego
* 2 łyżki świeżej posiekanej kolendry
* sól i pieprz do smaku

Do dużej miski wlewamy jogurt. Kroimy w kostkę paprykę i pomidora – dodajemy. Na tarce o grubych oczkach ścieramy do jogurtu ogórka, dodajemy sól i pieprz. Przed podaniem dobrze schłodzić.

Rada: aby Raita nabrała bardziej wyraźnego smaku, można dodać do niej zgnieciony ząbek czosnku.

Czas przygotowania:10 minut

KURCZAK MASALA (Kornel i pomoc)
SKŁADNIKI:

* 2 piersi z kurczaka
* 1 cebula
* 2 ząbki czosnku
* 1 puszka pomidorów(krojonych)
* 1/2 łyżeczki chilli
* 1/2 łyżeczki cynamonu
* 1 łyżka garam masala
* 200 ml śmietanki
* 2 łyżki migdałów
* 2 łyżki świeżej posiekanej kolendry

Do garnką wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i smażymy do momentu aż będzie miękka. Teraz dodajemy zgniecione ząbki i czosnku i pomidory-mieszamy. Następnie dodajemy garam masalę, cynamon, chilli i pokrojonego w kostkę kurczaka. Wlewamy śmietankę i wrzucamy 2 łyżki migdałów-gotujemy na małym ogniu do 15 minut aż kurczak się ugotuje.

Cały zestaw wystarczy na: 3-4 porcje

Czas przygotowania: 25 minut

DESER - TRUSKAWKI Z BITĄ ŚMIETANĄ(Ania i Mikifiki)

Smacznego :)!!

wtorek, 5 kwietnia 2011

12. Tortowo_80 urodziny Babci Kornela (03.04.11)

Czas akcji: 03.04.2011_od 16:00h
Miejsce akcji: Babimost
Skład:
-Babcia Kornela,
-Rodzina Kornela i okolice,
-ja bez Loco,

Dania:
-tort cynamonowy(Kornel),
-placek miodowy-królewiec(jo)

TORT CYNAMONOWY

PLACEK MIODOWY 'KRÓlEWIEC'Przepis tradycyjnie zapożyczyłem z internetu a inspirację do placka dostałem od królewicza Szymona ;).

Składniki:
Ciasto miodowe:

* 3 szklanki mąki
* 3/4 szklanki cukru
* 1 łyżeczka sody
* 150g margaryny
* 1 jajko
* 3 łyżki płynnego miodu

Biszkopt:

* 4 jaja
* 3/4 szklanki cukru
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 3/4 szklanki mąki pszennej
* 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Krem budyniowy:

* 0,5l mleka
* 200g masła
* 0,5 szklanki cukru
* 1łyżeczka cukru waniliowego
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
* 1 łyżka mąki pszennej

Polewa czekoladowa:

* 100g margaryny,
* 50g kakao,
* 120 g cukru pudru,
* 2 łyżki mleka.

dodatkowo:

* 100g orzechów włoskich

Sposób przygotowania:

1. Przygotować ciasto miodowe. Wszystkie składniki posiekać nożem, zagnieść gładkie ciasto. Podzielić na dwie równe części i upiec 2 placki jednakowej wielkości (Najlepiej wziąć formę prostokątną o wymiarach około 35cm x 24cm. Spód formy wysmarować margaryną i posypać bułką tartą). Piec w nagrzanym piekarniku około 15 min. w temperaturze 180°C.
2. Przygotować biszkopt. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Dalej ubijając dodać stopniowo cukier. Na końcu dodać po jednym żółtku. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać. Biszkopt piec w tej samej lub takiej samej formie co ciasto miodowe. Formę wysmarować masłem lub margaryną i posypać mąką. Ciasto przełożyć do formy. Piec w nagrzanym piekarniku około 25- 30 min. w temperaturze 180°C.
3. Przygotować krem budyniowy. Odlać niepełną szklankę mleka, resztę zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. W zimnym mleku rozmieszać mąkę pszenną i ziemniaczaną. Wlać do gotującego się mleka mieszając, aby nie zrobiły się grudki. Następnie dodać kostkę masła. Dokładnie wymieszać (albo zmiksować).
4. Do formy włożyć jedno ciasto miodowe. Na to wylać połowę gorącej masy budyniowej. Na masę położyć biszkopt i wylać resztę masy. Wyłożyć drugie ciasto miodowe.
5. Przygotować polewę czekoladową. Margarynę roztopić. Do roztopionego tłuszczu dodać kakao, cukier puder i mleko. Dobrze wymieszać i nie gotować.
6. Polać ciasto polewą czekoladową. Udekorować orzechami włoskimi.


CZIL PRZED I PO